O Aniele Stróżu wg Ojca Pio.
„Aniele Boży, Stróżu mój…” – tę modlitwę znamy wszyscy. Często jednak odmawiana jest automatycznie, bez głębszej refleksji.
Święty Ojciec Pio zachęcał, aby ją medytować. Co to znaczy? Spróbuj powiedzieć własnymi słowami:
- „Aniele, którego Bóg posłał, abyś się mną opiekował – bądź zawsze przy mnie.”
- „Nigdy mnie nie opuszczaj, ochraniaj mnie.”
Nagle odkryjesz, że ta krótka modlitwa to potężny egzorcyzm i duchowe wsparcie.
Więcej niż dziecięca modlitewka
Pismo Święte wyraźnie potwierdza obecność Aniołów Stróżów.
Psalm 91 mówi: „Swoim aniołom dał rozkaz o tobie, aby cię strzegli na wszystkich twych drogach” (Ps 91,11).
Katechizm Kościoła Katolickiego naucza: „Życie ludzkie od początku aż do śmierci otoczone jest opieką i wstawiennictwem aniołów” (n. 336).
W Biblii aniołowie pojawiają się aż 222 razy. Strzegli wejścia do raju, chronili Lota, towarzyszyli prorokom, zwiastowali narodzenie Jezusa.
Niezwykła lekcja dla francuskiego seminarzysty
2 października 1955 roku do San Giovanni Rotondo przybył młody francuski seminarzysta Jean De Robert.
Wykształcony teolog patrzył z pewną pobłażliwością na prostych pielgrzymów. Podczas spowiedzi Ojciec Pio ujawnił mu grzech sprzed dwóch lat, o którym nikt nie wiedział. Kleryk był oszołomiony.
Wtedy padło pytanie:
– „Czy wierzysz w swojego Anioła Stróża?”
Seminarzysta zaczął się jąkać:
– „Nigdy go nie widziałem…”
W odpowiedzi Ojciec Pio wymierzył mu dwa siarczyste policzki i powiedział:
– „Spójrz dobrze, jest tam, jest taki piękny! Twój stróż tu jest i chroni cię”.
Od tego momentu francuski duchowny stał się apostołem nabożeństwa do aniołów.
Anioł – wierny towarzysz nawet w grzechu
Ojciec Pio napisał do jednej ze swoich córek duchowych:
– „U naszego boku jest duch niebieski, który od kołyski aż po grób nie opuszcza nas ani na chwilę”.
Co szczególnie wzruszające – anioł pozostaje z nami nawet wtedy, gdy grzeszymy.
Gdy przez grzech usuwamy Boga z naszej duszy, On szanuje naszą wolność i dystansuje się. Ale nakazuje Aniołowi Stróżowi pozostać przy nas. Anioł czyni to aż do naszej śmierci.
Dopiero gdy umrzemy w stanie grzechu ciężkiego bez skruchy, anioł wraca do nieba.
To pokazuje niezwykłą cierpliwość i miłość naszych niebiańskich opiekunów. Nie zniechęcają się naszymi słabościami. Cieszą się z naszych sukcesów. Pomagają gdy ich prosimy.
Wyślij swojego anioła z ważną sprawą
Ojciec Pio często prosił swoich podopiecznych, aby wysyłali do niego swoich Aniołów Stróżów z prośbami i intencjami.
– „Anioł Stróż nie zdziera butów i jest szybszy od samolotu” – mawiał z uśmiechem.
Dziesiątki osób potwierdzało, że ich anioł rzeczywiście przekazywał prośby. A święty pomagał.
Z listów Ojca Pio dowiadujemy się, że jego własny Anioł Stróż pełnił różne zadania:
- był tłumaczem listów w obcych językach,
- był tłumaczem podczas spowiadania obcokrajowców,
- budził go na czas,
- ostrzegał przed zasadzkami złego ducha.
Stygmatyk nazywał swojego anioła „bratem bliźniakiem”.
Musisz go o to prosić
Jedna z córek duchowych poskarżyła się kiedyś:
– „Ojcze, dziś rano anioł mnie nie obudził i nie poszłam na mszę”.
Ojciec Pio odpowiedział stanowczo:
– „I co? A ty go o to poprosiłaś?”
Ta krótka wymiana uczy nas czegoś ważnego. Choć aniołowie chcą nam pomagać, musimy ich o to prosić. Szanują naszą wolność.
Święty Michał – książę niebieskich zastępów
Ojciec Pio szczególną czcią otaczał św. Michała Archanioła.
W pobliżu San Giovanni Rotondo znajduje się góra Monte Sant’Angelo ze słynnym sanktuarium Archanioła. Choć oficjalnie był tam tylko raz – 1 lipca 1917 roku – często wysyłał tam penitentów:
– „Idźcie pozdrowić św. Michała”.
Podczas tej jedynej udokumentowanej wizyty Ojciec Pio odprawił mszę świętą. Przebywał na modlitwie przez trzy godziny w zimnej, wilgotnej grocie.
Historycy przypuszczają, że właśnie wtedy w pełni uświadomił sobie swoją misję duchową.
Rok później, w 1918, wydarzyły się kluczowe momenty jego życia:
- transwerberacja,
- stygmatyzacja,
- przebicie serca.
Modlitwa do walki duchowej
Ojciec Pio propagował modlitwę do św. Michała napisaną przez papieża Leona XIII:
„Święty Michale Archaniele, wspomagaj nas w walce, a przeciw zasadzkom i niegodziwości złego ducha bądź naszą obroną”.
Mawiał:
– „Dzisiaj bardziej niż kiedykolwiek w tej apokaliptycznej epoce trzeba walczyć pod sztandarem świętego Michała”.
Gdy ktoś pytał, czy może nie iść na pielgrzymkę do groty Archanioła, Ojciec Pio odpowiadał surowo:
– „Musisz iść na własnych nogach. W przeciwnym wypadku pójdziesz z trumną na ramionach”.
Miał na myśli sąd po śmierci, gdy każdy stanie przed wagą św. Michała.
Jak żyć z aniołami na co dzień
Ojciec Pio dawał swoim dzieciom duchowym konkretne wskazówki:
- Zawsze przebywaj w obecności Boga – pracuj i działaj w Jego obecności.
- Pamiętaj o swoim Aniele Stróżu – jest zawsze blisko ciebie.
- Proś anioła o pomoc – aby ci pomagał wzrastać w miłości, pokorze i cierpliwości.
- Nie zasmucaj go grzechem – to największe zobowiązanie wobec naszego niebiańskiego przyjaciela.
- Módl się częściej – „kto częściej się modli do anioła, ten więcej dobrodziejstw od niego otrzymuje”.
Pewnej kobiecie, która miała trudne dylematy, Ojciec Pio zapytał:
– „A nie masz prawnika w swoim mieście?”
Dopiero po powrocie zrozumiała, że jej miasto jest poświęcone św. Michałowi. To on miał być jej „prawnikiem”.
Po modlitwie otrzymała intuicje, które pomogły rozwiązać wszystkie problemy.
Twój anioł liczy Twoje kroki
Jedna z córek duchowych mieszkała daleko od klasztoru. Musiała wychodzić o 4 rano, by uczestniczyć we mszy.
Zimą, w ciemności, bała się samotnej drogi. Gdy poprosiła o mieszkanie bliżej, Ojciec Pio powiedział do niej słowa pełne poezji:
– „Dlaczego się boisz? Kiedy kościół jest daleko, aniołowie liczą kroki”.
To piękne przypomnienie. Każdy trud podjęty dla Pana Boga jest widziany i nagradzany przez niebiańskich opiekunów.
Zaproszenie do przyjaźni
Aniołowie to nie wymysł dla dzieci. To potężne duchy o wielkiej mocy, którą trudno nam sobie wyobrazić.
Jednak są naszymi przyjaciółmi. Towarzyszami drogi. Orędownikami przed Bogiem.
Święty Ojciec Pio pokazał, że można z nimi żyć w codziennej zażyłości. Rozmawiać, prosić o pomoc, posyłać z ważnymi sprawami.
Czy chcesz pogłębić swoją relację z Aniołem Stróżem?
Zacznij od prostego gestu. Odmów dzisiaj wieczorem modlitwę „Aniele Boży”! Ale powoli, świadomie, własnymi słowami. Poproś go o pomoc w konkretnej sprawie.
I obserwuj, co się zaczynie dziać w Twoim życiu.
